Jest taka w Krakowie ulica
od innych jakby mniej znana
wąziutka spokojna i cicha
ulica Świętego Jana
Nie śpiewa się o niej pieśni
nie pisze się poematów
zamiast obronnej baszty
strzeże jej kościół Pijarów
Czasem ktoś chyłkiem przemknie
ukradkiem schowa do teczki
z nieprzyzwoitym rysunkiem
obrazek z galerii Mleczki
Na pewno ulicę tę lubią
taką troszeczkę smutnawą
ci co się w barze Rio raczą
drożdżówką i czarną kawą
Jest taka w Krakowie ulica
w cieniu Sukiennic schowana
od lat nie zmienia oblicza
ulica Świętego Jana